poniedziałek, 23 listopada 2015

Podcięte skrzydła

Po dłuższej przerwie, chciałam się odezwać do mojego małego grona. 
Nie było mnie tutaj spoooro czasu. Nie chcę się zasłaniać swoimi problemami, ale każdy z nas w swoim życiu ma sporo upadków, strat i załamań. Czasami potrzebujemy przysiąść, zamknąć oczy i odetchnąć. W niektórych momentach, po prostu się załamujemy i nie wiemy, co dalej i jak pociągnąć wszystko za sobą. Wszystko zaczyna nas przerastać, nabierać większej częstotliwości. 
Przez wiele lat jednak nauczyłam się, że z problemami trzeba się zmagać. Jesteśmy ludźmi, a kiedy coś się dzieje nie po naszej myśli, jest nagle wszystko źle. Moi najlepsi przyjaciele, którymi są rodzice, dali mi wiele w życiu, za co naprawdę jestem im wdzięczna. Dzięki tym dwóm osobom, patrzę realistycznie na świat i to mi daje siłę, aby się nie poddawać. Cieszę się, że mam przy sobie dwa uosobienia aniołów, które mnie ochronią i wesprą. 

A jak ja sobie radzę z tym wszystkim?
Moim sposobem jest głównie muzyka. Kiedy mam problem, zakładam słuchawki na uszy i wszystko odchodzi. Bardzo często też rozmawiam z przyjaciółmi, albo po prostu siedzę i myślę, co tak naprawdę mogłabym zmienić, aby wszystko stało się mniej uciążliwe. 
Wszystkim Wam życzę mniej stresu i smutku. Życie jest kolorowe! :)

Daria 

wtorek, 27 października 2015

Co tak naprawdę czyni mnie szczęśliwą?

Dzień dobry 
Oficjalnie śpimy godzinę dłużej! Jestem z tego faktu bardzo szczęśliwa, bo dni mijają mi trochę wolniej i nadążam wszystko robić tak, jak chcę. Za oknem mamy piękną jesień, co jest kolejnym faktem, dzięki któremu jestem szczęśliwa. A dzisiaj chciałabym się skupić właśnie na tym.

Każdy z nas ma swoje ulubione zajęcia na co dzień, swoje przyzwyczajenia i rzeczy, które po prostu kocha robić. Jestem osobą taką, która potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji, jeśli chodzi o nudę i zawsze ma jakiś pomysł na naprawdę nudne dni. Teraz mamy jesień-porę kolorów, co prawda trochę chłodną, ale piękną. Uwielbiam chodzić ulicami mojego miasta i deptać po tych wszystkich liściach. Szczerze mówiąc, zajęć na każdy dzień mi nie brakuje. Co mogę uznać za powód do radości?

  • przyjaciele: nieodłączna część mojego życia; osoby, które po prostu są i nawet małym uśmiechem potrafią sprawić, że dzień staje się lepszy,
  • muzyka: chyba każdy zna te uczucie, kiedy idzie ze słuchawkami na uszach i próbuje wpasować się w rytm muzyki, nieprawdaż? :)
  • książki, bo naprawdę uwielbiam sobie wyobrażać, jak dzieje się cała akcja z książki,
  • przytulanie 
  • robienie zdjęć :)
  • wygodne ubrania, 
  • możliwość wyrażania swojego zdania, co naprawdę bardzo często się u mnie przejawia :),
  • wyspanie się :)
  • realizowanie swoich pasji,
  • postawione cele i osiągnięcie ich :)
  • miłość, nieważne w jakim wieku i od kogo, miłość to miłość 
  • życzliwe osoby,
  • uśmiech: może być od nawet nieznajomej osoby, każdy poprawia humor,
  • łyżwy i rolki, które są moją wielką pasją i niecierpliwię się coraz bardziej przed otwarciem lodowisk :D,
  • każda pora roku: moim zdaniem wszystkie mają coś w sobie, są po prostu piękne na swój sposób,
  • motywujące teksty: uwielbiam te zdania, naprawdę podnoszą na duchu :)


A co Was czyni szczęśliwymi? Opowiecie mi? :) 
Daria 

piątek, 23 października 2015

Księżniczka i...?

Pisanie pamiętników zawsze zaliczało się do moich pasji. Jako mała dziewczynka (od momentu, kiedy nauczyłam się pisać), spędzałam czas nad kartkami mojego pamiętnika. Opisywałam tam siebie w przyszłości, swoje najskrytsze marzenia, swoje zmyślone przygody, gdzie raz byłam księżniczką a zaraz chciałam być piosenkarką. Moich zmyślonych zawodów i podróży nie było końca, zawsze uwielbiałam sobie wyobrażać te wszystkie przygody i dopisywałam im ciekawe zakończenia. Uwielbiałam także rysować i do dnia dzisiejszego mam zdjęcia wszystkich rysunków, które wisiały na mojej ścianie. Wiele pomysłów na niezwykłe przygody, brałam z ulubionych seriali. Przeważnie byłam albo syrenką, albo agentką, która ratowała świat. I zawsze miałam u swojego boku moją najlepszą przyjaciółkę. We dwie byłyśmy nierozłączne, co utrzymuje się do dziś.


Pamiętasz swoje pierwsze pamiętniki? Może podzielisz się ze mną swoją historią? :)
Daria 


sobota, 17 października 2015

Cześć!

Dziękuję, że tu trafiliście, bo zapewniam Was, że nie pożałujecie. 
Chciałabym Wam opowiedzieć trochę o sobie i o moim miejscu w świecie. Otóż na imię mi Daria. Jestem (nie) zwykłą czternastolatką, mieszkającą w Polsce. Na co dzień uczęszczam do drugiej klasy gimnazjum - wiadomo, nauka, obowiązki. Mam dwa oblicza, z czego te drugie jest artystyczne. Uwielbiam śpiewać. Kocham czytać książki. Lubię dyskutować o różnych nurtujących innych tematach i im pomagać. Moim codziennym zajęciem jest marzenie i zadawanie sobie pytań "co by było, gdyby...?". Jestem bardzo szczęśliwa, że wreszcie odważyłam się stworzyć bloga. Jeśli miałabym określić siebie jednym słowem, byłaby to zagadka.

Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłuższy czas, ponieważ każdy znajdzie tu coś dla siebie. Początki bywają trudne, ale trzeba im sprostać...

...Więc ja chyba tak postąpię! :)
Daria